Blog

Depresja poporodowa


Szacuje się, że depresja poporodowa dotyka co ósmą matkę. Coś, co miało być najpiękniejszą chwilą w życiu kobiety, zmienia się w koszmar. Stan, jakiego doświadcza, to reakcja fizyczna i psychiczna na narodziny dziecka. Na jej wpływ ma również nieprawidłowe stężenie hormonów płciowych.

Czym jest depresja poporodowa?

Depresja poporodowa dotyka kobiety zaraz po urodzeniu dziecka. Stan negatywnych emocji i wzburzenia utrzymuje się od kilku tygodni nawet do kilku miesięcy. W zależności od postaci depresji młoda matka może wymagać różnej pomocy, od wsparcia pielęgniarki środowiskowej, lekarza rodzinnego, po opiekę psychologa lub psychiatry. Depresja poporodowa to problem, z którym mierzy się co ósma kobieta.

Jak objawia się depresja? To wspólnie występujące objawy psychiczne i fizyczne, które uniemożliwiają normalne funkcjonowanie. Zalicza się do nich:

  • drażliwość,

  • płaczliwość,

  • chroniczne zmęczenie,

  • domaganie się pomocy i podkreślanie przy tym swojej bezsilności,

  • bezsenność,

  • brak apetytu,

  • brak chęci do życia i jakiejkolwiek aktywności,

  • lęk i ciągłe poczucie winy,

  • gwałtowne i skrajne zmiany nastroju,

  • hipochondria (wyolbrzymianie, doszukiwanie się dolegliwości i objawów różnych chorób).

Przyczyny depresji poporodowej uwarunkowane są wieloma różnymi czynnikami. Ogromny wpływ na rozwój lęku i zaburzeń ma nieprawidłowy obraz wyidealizowanego macierzyństwa i świadomość wyzwań, które stoją przed niedoświadczoną matką. Niekiedy depresja to konsekwencja trudnego porodu z komplikacjami, czy też zupełnego braku wsparcia bliskiego otoczenia.

Depresja poporodowa jako schorzenie psychiczne rozpoznawane jest w okresie około 6 tygodnia życia dziecka. Stan psychozy zwykle poprzedzają charakterystyczne epizody, którym może towarzyszyć napad paniki, płaczu lub niekontrolowane wybuchy agresji. Z czasem u matki dostrzega się narastającą niechęć wobec dziecka i do nowych obowiązków. Depresja poporodowa, choć najczęściej pojawia się tuż po urodzeniu dziecka, u niektórych kobiet może objawić się nawet rok później. Wówczas ma to związek z trudnością odzyskania wagi i wyglądu ciała sprzed ciąży. Niska samoocena młodej matki i problemy z organizacją życia swojego i dziecka przerastają ją, przyczyniając się do powstawania zaburzeń emocjonalnych. Co ważne, nieleczona depresja poporodowa prowadzi do niekorzystnych relacji między kobietą a dzieckiem i partnerem.

Depresja często mylona jest z tzw. baby bluesem. Trzeba wiedzieć jednak, że jest to stan, który trwa zaledwie kilka dni, a charakteryzuje się odczuwalnym przez młodą matkę smutkiem i płaczliwością. Najczęściej wynika ze stresu, zmęczenia i w przeciwieństwie do depresji poporodowej nie jest groźny dla relacji matki i dziecka.

Depresja poporodowa i jej konsekwencje dla dziecka

Trwająca depresja poporodowa niesie za sobą szereg konsekwencji zarówno dla matki, jak i nowo narodzonego dziecka:

  • pozbawia matkę jakiejkolwiek radości z macierzyństwa i opieki nad dzieckiem;

  • utrudnia wytworzenie więzi pomiędzy matką a niemowlęciem;

  • pogłębia w kobiecie przekonanie o jej braku kompetencji i umiejętności radzenia sobie również w innych sytuacjach życiowych;

  • pozbawia matkę zdolności analizy i reagowania na potrzeby sygnalizowane przez niemowlę;

  • skłania kobietę do wystawiania krzywdzącej samooceny (myślenia o sobie jako kobiecie nienadającej się do bycia matką);

  • może skłaniać do zachowań agresywnych wobec dziecka i pozostałych członków rodziny;

  • potęguje skłonność do irytacji i niekontrolowanych wybuchów złości, również mających cechy werbalne;

  • zaburza emocje towarzyszące pozostałym sferom życia;

  • może wpływać na zdolność produkcji pokarmu i karmienia dziecka;

  • negatywnie oddziałuje na związek małżeński lub partnerski, przyczyniając się do oddalania się kobiety od mężczyzny.

Okres do 6 miesiąca życia dziecka to czas budowania istotnej, zarówno dla matki, jak i niemowlęcia, więzi. To właśnie wtedy kształtuje się interakcja poznawcza i przywiązanie emocjonalne. Kontakt fizyczny dziecka z matką jest więc niezbędny zarówno do stworzenia owej więzi, jak i prawidłowego rozwoju psychicznego dziecka. Niemowlęta pozbawione matczynej troski w późniejszym życiu są apatyczne, lękliwe, nieufne i mają trudności z nawiązywaniem więzi społecznych. Co ważne, matki dotknięte depresją poporodową nie krzywdzą fizycznie swoich dzieci.

Uwarunkowania depresji poporodowej

Depresja poporodowa może być uwarunkowana kilkoma czynnikami, które mają wpływ na jej rozwój. Szczególnie narażone są kobiety, które już przed ciążą borykały się z problemem depresji o różnym podłożu. W grupie ryzyka znajdują się również matki wcześniaków lub chorych dzieci, kobiety doświadczające straty (bliskiej osoby, pracy, mieszkania) lub te, które same wychowały się bez matki lub pozbawione właściwych relacji z nią.

Rola hormonów w depresji poporodowej

Jedną z przyczyn rozwoju depresji poporodowej może być również nieprawidłowe stężenie hormonów. W chwili porodu w organizmie kobiety dochodzi do wyrzutu estrogenu, który po rozwiązaniu natychmiast spada. Dodatkowo obniża się poziomu progesteronu. Wraz z produkcją pokarmu, nasila się wydzielanie prolaktyny. Niestabilność hormonalna może więc prowadzić do zachwiania równowagi emocjonalnej, która przez kobiety odczuwalna jest do 10 dni po porodzie. Huśtawce hormonalnej towarzyszy płaczliwość, smutek, apatia, senność i brak energii. Wyrównanie stężenia hormonów zachodzi naturalnie. Problem jednak może się nasilać, jeśli młoda mama boryka się z chorobą tarczycy, o której nie wie. W rezultacie prowadzi to zarówno do pogłębiania się zaburzeń emocjonalnych, jak i do szeregu innych dolegliwości fizycznych związanych z nieprawidłowym działaniem organu. Dlatego tak bardzo ważne są regularne badania i kontrola tarczycy, zarówno podczas ciąży, jak i po porodzie.

Umów się do specjalisty:

+48 736 00 90 90 Zapisz się online

Skomentuj