Uważność w leczeniu depresji

Uważność w leczeniu depresji

Uważność w leczeniu depresji

Uważność (z ang. mindfulness) może być lekiem na smutki codziennego życia. To sposób zapanowania nad zalewającymi nas myślami i stanami emocjonalnymi. Ćwiczenia z uważności to tak naprawdę ćwiczenia z akceptacji – tego kim jesteśmy i jacy jesteśmy w danym momencie naszego życia.

Uważność pomaga okiełznać najbardziej niespokojny umysł. Dzięki temu doskonale sprawdza się także jako metoda wspierająca leczenie depresji. Osoby, które stosowały trening uważności są bardziej odporne na nawroty depresji w przyszłości.

Tym co najgorzej na nas wpływa w fazie obniżonego nastroju, nie jest ten nastrój lecz to, jak na niego reagujemy. Nasze nawykowe sposoby radzenia sobie z bólem i cierpieniem często nie tylko są nieskuteczne, ale wręcz wciągają nas w błędne koło jakim jest depresja. Próbując pozbyć się złego nastroju najczęściej staramy się odwrócić uwagę od naszego smutku, nie myśleć o nim. Im bardziej jednak staramy się o czymś nie myśleć, tym bardziej odwrotny może być skutek. Zróbcie eksperyment i spróbujcie w tej chwili nie myśleć o białym niedźwiedziu. Samo wydanie sobie takiego umysłowego polecania od razu wywołuje wyobrażenia i obrazy związane z tym, o czym myśleć nie chcieliśmy.

Także próby odkrycia przyczyn naszego przygnębienia niekoniecznie przyniosą nam ulgę. Takie drążenie i rozmyślanie jest częścią tego samego mechanizmu negatywnych myśli, który wpędza nas jeszcze głębiej w otchłań smutku i rozpaczy. W zastanawianie się nad przyczynami naszego stanu pomoże nam specjalista, psychoterapeuta warszawa. Sami możemy sobie zaszkodzić niekończącymi się samooskarżeniami i rozpamiętywaniem swoich porażek.

Zamiast blokowania emocji i ciągłych rozmyślań – uważność proponuje nam, żeby nie wybiegać myślami ani w przeszłość ani  przyszłość, tylko skupić się na chwili obecnej. Jak to zrobić?

Najprostsze ćwiczenia uważności polegają na koncentracji na oddechu. Przez określoną ilość czasu (np. 10 min) staramy się zwracać uwagę tylko na nasze cielesne doznania. Na brzuch i klatkę piersiową unoszące się podczas wdechu i opadające podczas wydechu. Wszelkie myśli, które się pojawiają, traktujemy jako zdarzenia, którymi się nie musimy zajmować. Są naturalna aktywnością naszego umysłu, muszą się w nim pojawiać, ale to nie oznacza, że wymagają naszej reakcji. Obserwujemy je jak chmury sunące po niebie, które pojawiają się i znikają, jedna po drugiej. A my niezmiennie trwamy i jedyne co zajmuje naszą uwagę to nasz oddech.

Uważność nie jest relaksacją. Nie gwarantuje nam, że podczas ćwiczeń będziemy odprężeni i spokojni. Czasem skonfrontowanie się z tym, jak czujemy się w danej chwili – jak bardzo jesteśmy spięci, jak bardzo jest nam smutno, jak wiele w naszej głowie przykrych myśli – może być trudne. Chodzi o to, żeby nauczyć się akceptować nasze różne stany, dostrzegać ich naturę i zmienność. Nie odcinamy się od siebie i ode swoich uczuć, ale uczymy się, jak być z nimi.

Więcej ćwiczeń i metod praktykowania uważności można znaleźć w publikacjach poświęconych tej tematyce, m.in. „Praktyka uważności dla początkujących” albo „Świadomą drogą przez depresję” Jona Kabat-Zinna.

Ostatnie Wpisy

Add Your Comment

Darmowe porady
close slider

Darmowe porady

Skorzystaj z darmowej porady.

Ta strona internetowa wykorzystuje pliki cookies, w celu zapewnienia maksymalnej wygody w jej użytkowaniu. Jeżeli nie wyrażasz zgody na używanie plików cookies zmień ustawienia. czytaj więcej

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close